Czasem pojawiają się w lecznicy właściciele czworonożnych pacjentów i skarżą się: „Mój pies ciągle wymiotuje”. Przy dokładniejszym wypytywaniu okazuje się, że pies nie wymiotuje, lecz kaszle, co dla laika czasem może wyglądać podobnie, zwłaszcza gdy kaszel nie jest suchy, a pies za każdym razem odkrztusza i wypluwa wydzielinę.
Psy mogą się przeziębiać dokładnie tak, jak ludzie. I podobnie jak u ludzi szczyt przeziębień przypada na okres jesienno-wiosenny. Jednym z powodów jest naturalnie pogoda, drugim fakt, że na ten czas przypada większość cieczek. Psy ze zdwojonym zapałem obwąchują interesujące ślady, wciągając za każdym razem ogromną ilość bakterii.
Wracając jednak do kaszlu — istnieje kilka rodzajów kaszlu, które, gdy dokładniej się wsłuchasz, nie są trudne do odróżnienia.

Krótkie odkaszmięcia, przypominające stłumione grzechotanie i wydające się nie sprawiać psu większych problemów, to najprawdopodobniej objaw lekkiego zapalenia oskrzeli. Za pomocą kaszlnięć pies oczyszcza drogi oddechowe ze śluzu, przy czym z reguły nie wypluwa go, lecz połyka.

Jeżeli pies ogólnie nie sprawia wrażenia chorego, ma dobry apetyt i temperaturę nie wyższą niż 39 °C, możesz spróbować leczenia bez weterynarza. Jednak przy najmniejszych wątpliwościach nie zwlekaj z wizytą. Pies powinien być trzymany w cieple. Możesz podawać mu miód, który będzie uwalniał śluz. Psy na ogól chętnie go jedzą, jeżeli nie sam, to podany z mlekiem i odrobiną masła – tak jak podaje się ludziom. Jeżeli Twój pies jest cierpliwy, spróbuj mu zrobić inhalacje. Posadź go nad miską pełną gorącej wody i narzuć mu na głowę ręcznik. Powinien wdychać parę przez pięć minut. Niestety, na ogół psy nie są taką procedurą zachwycone, zwłaszcza gdy do wody dodasz zioła. Możesz zastosować sztuczkę: naczynie z gotującą się wodą (czajnik elektryczny) i z umieszczonymi w nim ziołami (dostępnymi w każdej aptece) umieść w łazience i po prostu zamknij w niej psa!

Jeżeli chodzi o lekarstwa, możesz podawać wyłącznie środki rozluźniające śluz. Nie wolno stosować leków przeciw-kaszlowych ani antybiotyków. Przy najmniejszym pogorszeniu idź do weterynarza, bo może się okazać, że sprawa jest trochę poważniejsza.